nic na serio…

31 Mar

… książka i lampka to starzy kumple, w tej konfiguracji ich więź staje się oczywista, już nie tylko praktyczno-hobbystyczna,ale i estetyczno-figlarna:

..ten miś stracił głowę lub po prostu świeci Ci swoim intelektem byś był bardziej oczytany:

Żarówka drewniana,  wielka drewniana żarówka, leżąc czy wisząc pod sufitem doda wnetrzu i nastroju i humoru:

Nie mozna juz mu pomoc, ale on może pomoc Tobie, Niebieski Harry nie żyje, moze byc brelokiem ,ale może też włączać i wyłaczac światło, po prostu go polub;), jego czerwony kolega też jest w opłakanej sytuacji, ale spokojnie nic nie go nie boli, a długopis utrzyma doskonale. Troche jak z horroru, prawda, potrzeba dobrego dnia i sporo luzu ,ale da sie polubić ten duet;)

Ta lampka pracuje tylko w nocy i to nieproszona nie zużywając przy tym prądu, emituje światło niebieskie lub zielone, intrygujące rozwiązanie;)

Na koniec, idealny prezent…dla mnie, już wspominałam,że uwielbiam notesy i  zawsze wszystko gubię? Ten notes mimalizuje ryzyko zgubienia …przynajmniej ołówka:

po-ma-la-ma pozdrawia

Reklamy

Komentarze 2 to “nic na serio…”

  1. margie Marzec 31, 2011 @ 3:29 pm #

    skąd ja to znam…..

  2. a Marzec 31, 2011 @ 5:06 pm #

    skąd?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: