ceramicznie…part I

23 Lu

Lekko  ubrany stół w kolekcje „dressed for dinner” to jest hit imprezy! Randka, kolacja oficjalna czy spotkanie z przyjaciółmi nie musi koniecznie odbywać się w wykrochmalonym kołnierzyku i sztywnym mankiecie,ale stół tak wystrojony? Dlaczego nie…

Prace Marianne van Ooij mają wielopoziomowy wymiar. Projektantka psycholog tęskni za celebrą i starannym rytuałem, odświętna porcelana zwraca nam na to uwagę. Nieważne czy to elegancka fusion kolacja czy wczorajszy gulasz od babci, może być pięknie, prawda?

http://www.mariannevanooij.com/

Reklamy

Jedna odpowiedź to “ceramicznie…part I”

  1. verona Luty 24, 2011 @ 8:57 pm #

    O! fajnie, że napisałaś o MvO. Ja lubię jej poduszki, zwłaszcza jedną… Jakoś w zeszłym roku widziałam jej dom na designsponge. Zaraz poszukam. Jest:
    http://www.designspongeonline.com/2010/03/sneak-peek-marianne-van-ooij.html
    ver

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: