Zieleń….

1 Lu

                                 

fot. Dean FLowers

…. to mój najmniej doceniany kolor. Nie przepadam. Relacjonujący jednak doniesienia z targów: Maison & Objet 2011 w Paryżu jednogłośnie twierdzą, że TAK. Rozglądając się i błądząc wśród mebli i dodatków można było wizjonersko zakrzyknąć: NADCHODZI ZIELEŃ??  Nie byłam osobiście niestety tym razem, więc wierzę na słowo, a może raczej na oko, bo studiując zdjęcia istotne ilości tego koloru widąć. W odcieniach wszelkich, jasnych i ciemnych, od limonek po butelkowe, zimne szmaragdy i trawiaste ciepłe… Czyżby? No skoro tak, to osobiśćie poproszę, niech to będzie juz zieleń morska, taka prawie niebieska;)

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                        fot. Muuto

                                                                                                                                                                                          fot. Tolix

                                                                                                                                                                                                            fot . Noctis

                                                                                                                                                                                           fot. Saari    

Czyli wychodzi na to,że jeśli intuicyjnie nam gra ,a  na dodatek Pantonowy Honeysuckle jako kolor roku nie wchodzi, zagrajmy w zielone! Bedziemy rok do przodu;)                                                                                                                                                                                                            

pomalama za apartment therpay*  

Reklamy

komentarze 3 to “Zieleń….”

  1. kazasza Luty 1, 2011 @ 6:30 pm #

    nie, zieleń nie…! to już wolę róż, mam nawet różową konewkę : )
    chociaż ten fotelik niezły : )

  2. margie Luty 3, 2011 @ 7:16 pm #

    zawsze uwazalam ze zielony, zaraz po zoltym to kolor nie-do-stosowania-gdziekolwiek-i-ja-go-nie-lubie.
    HJak sie okazalo: do czasu; amm zolte krzesło, żółtą misę, fragmentarycznie żółtą zasłonę. I zielony płaszczyk……

    Wczoraj moj nieoceniony brat podrzucil mi jakas strone, z ktorej wynikalo jak byk, ze moje kolory to kolory ziemi: brazy, zielenie i wody: niebieski, szary.. Moze z racji wieku ciagnie mnie do tej natury ( czytaj ziemi?:))

  3. JaMag Luty 6, 2011 @ 7:45 pm #

    Bardzo, bardzo lubię. Nie na każdy odcień bym się odważyła, ale to chyba jeden z moich ulubionych kolorów.
    Może wyłączając te „odmiany” zieleni, które nie mają swojego odbicia w naturze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: